...czyli po prostu Ził 130.
P4159953.jpg
Moje uszanowanie,
jakiś czas temu wspomniałem, że pora zbudować coś nowego (tylko jeszcze nie do końca wiedziałem co). Myślałem o czymś amerykańskim, np. o holowniku na bazie Globe Linera (coś a'la Terminator 2), albo o wojskowej ciężarówce 6x6, jest jednak jeden solidny problem - takie coś byłoby już dość solidną przeróbką, kłopotliwą do wykonania w niewielkim mieszkaniu

Przyszła jednak wiosna, a wiosna zawsze kojarzy mi się z autami z demoludów, więc zdecydowałem się, że chcę koniecznie Ziła 130, tylko nie wiedziałem jeszcze w jakiej skali. Rozważałem postawić to na podwoziu WPLa, a kabinę wydrukować w 3D (czyli w skali mniej więcej 1:16-1:18), ale raz, że wcale nie byłoby to jakoś bardzo tanie, dwa, że nikt nie jeździ tak małymi autkami. Wybrałem więc większy model od King Kong RC, spodziewając się, że będzie to doświadczenie podobne do składania auta z Tamiyi. Ależ byłem naiwny
P4159955.jpg
P4159956.jpg
P4159959.jpg
Pudełko ładne, ale momentalnie się rozpadło - miłe złego początki

Potem było jeszcze ciekawiej. O ile instrukcja sama w sobie jest dość dokładna, i nie zastanawiałem się gdzie co zamontować, tak opis śrub potrzebnych do złożenia modelu to kompletna patologia. Przykładowo, wg. instrukcji powinniśmy użyć śruby M2x6, tymczasem w rzeczywistości taka śruba wygląda całkiem inaczej, i tak naprawdę powinniśmy użyć elementu oznaczonego jako 2x6. Spasowanie też pozostawia wiele do życzenia, wkręcenie wielu śrub było wyzwaniem, a ramę musiałem potraktować młotkiem, bo była delikatnie skrzywiona i nie dało się wcisnąć ostatniej poprzeczki. Generalnie nie jest tragicznie, ale za tą cenę spodziewałem się jednak lepszego wykonania. Miłym zaskoczeniem jest wykonanie całego podwozia z metalu, metalowe są też felgi, z kolei oponki są mięciutkie i mają wypełnienia z gąbki.
P4190002.jpg
P4199994.jpg
P4199997.jpg
Rama ukończona, banan dla skali
P4300174.jpg
P4300180.jpg
P4300181.jpg
P4300182.jpg
P4300184.jpg
I tyle na ten moment mam zrobione, podwozie porusza się o własnych siłach. Założyłem silnik 23T, serwo 20kg, tradycyjnie apka Flysky I6, regiel to jakiś noname, docelowo założę Hobbywinga 1060. Bateria - jeszcze nie wiem, muszę przymierzyć co można tu zmieścić. Kabina będzie szara z białą mordką, paka ciemnozielona - w nawiązaniu do Ziła w 1:43, którego kupiłem sobie lata temu
ex1.jpg
ex2.jpg
No i to na razie tyle. Plany na przyszłość? Wielkich modyfikacji nie przewiduję, jeśli nie braknie mi determinacji, to dokupię mu hak holowniczy i spróbuję sklecić jakąś przyczepę. Raczej nic skomplikowanego, ostatni krakowski Ził 130 często jeździł z dłużycą, więc może coś w tym kierunku
Pozdrawiam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.