Dobra Pany, czas na grubszy up bo się nazbierało i działo
Podregulowałem serwo sterujące siłownikiem osi do skrętu - tj skasowałem cieniutkimi blaszkami luzy między trzpieniem serwa, a główką zaworu:
Image_1.jpg
W tym modelu jest naprawdę wiele rodzajów śrubek i setki detali:
Image_2.jpg
Image_3.jpg
Tylny most standardowo był rozebrany do zera, przesmarowany, został złożony, doszły ramiona tylnego TUZ:
Image_4.jpg
Image_5.jpg
Image_6.jpg
Image_8.jpg
W modelu siedzi silniczek Hobbywing z zintegrowanym ESC - i słusznie bo mało tam miejsca:
Image_7.jpg
Są 2 oddzielne serwa do sterowania skrzynią biegów (traktor ma 2 biegi i co ciekawe można wrzucić "luz") i załączaniem wałka WOM:
Image_9.jpg
Image_10.jpg
Po połączeniu mostów ze skrzynią dochodzi oblachowanie, które jest de facto ramą:
Image_11.jpg
Image_12.jpg
Image_13.jpg
Image_14.jpg
Image_15.jpg
Tak wygląda blok zaworowy:
Image_16.jpg
To jest regulator do pompy hydro:
Image_17.jpg
Siadłem do testowania hydro przed dalszym składaniem i się okazało, że bardzo dobrze bo stoję z projektem do dziś - o czym dalej. Niestety nawet przy wykręconej śrubie regulacji z zaworu przelewowego - model momentalnie albo łapał ciśnienie takie, że rozsadzało węże, albo pompa nie miała siły wstać tylko pompowała takimi jakby skokami, miała cięzko. To było po prostu widać.
Niestety nie uchroniłem się przed zalaniem szafki nad biurkiem jak wąż pizgnął (może lepiej szafka niż sufit do malowania gdyby szafki nad biurkiem nie było):
Image_18.jpg
Image_19.jpg
Image_20.jpg
Prób było wiele - z regulacją zaworu, podmianą pakietu, podmianą regulatora pompy na AM32, cuda wianki. Eksplozje się zdarzały, w tym jedna gdzie dostałem olejem centralnie w twarz i przy okazji zabrudziłem nowy fotel biurowy za kupę siana:
Image_21.jpg
Image_58.jpg
Rozbierałem też całe hydro w poszukiwaniu syfu, opiłków, śladów, że dałem za dużo kleju do gwintów, który się zbrylił i poszedł w układ - nic takiego nie było. Przy okazji dociągając elementy pourywałem parę króćców:
Image_22.jpg
Image_59.jpg
Image_60.jpg
Po montażu blach nie widać ,który przewód idzie do którego serwa w rozdzielaczu, musiałem to poznaczyć markerem permamentnym na wtyczkach. Niestety po kilku zalaniach olejem - nawet marker ustąpił
Image_23.jpg
Image_24.jpg
Image_25.jpg
Image_26.jpg
O śrubkach do tego modelu i ich rozmiarach wiele by mówić, tu małe próbki:
Image_27.jpg
Image_28.jpg
Doszły szybkozłącza na tył za kabinę:
Image_29.jpg
Każdy z tych ciągników jest oznaczony numerem produkcji. Mój ma nr 14. Numer jest mocowany do imitacji wydechu:
Image_30.jpg
Tak dociągałem króćce do plastikowego miernika poziomu oleju w baku, że popękał i podciekał. próbowałem kleić CA, ale tylko go usyfiłem i dalej ciekł
Image_31.jpg
Przez chwilę myślałem, że jest ok i doszedłem już nawet do etapu składania boków maski:
Image_32.jpg
Image_33.jpg
Image_34.jpg
Image_35.jpg
Image_36.jpg
Image_37.jpg
Wtedy okazało się, że za krótko dałem wężyki do siłownika skrętu (do tego chyba źle je skrzyżowałem) i było kolejne jezioro oleju:
Image_38.jpg
Image_39.jpg
Image_40.jpg
Grzebałem też w bloczku z pompą, czy tam nic nie ma. Nic nie było, ale uwaliłem króciec
Image_41.jpg
Image_42.jpg
Image_43.jpg
Image_44.jpg
Image_45.jpg
Image_46.jpg
Image_47.jpg
Miałem dośc długą dyskusję ze sprzedawcą, uznał, że to wina pompy i wysłał mi nową w ramach gwarancji. Do tego zamówiłem poukręcane króćce i tę miarkę oleju. Wymieniłem:
Image_48.jpg
Image_49.jpg
Image_50.jpg
Image_51.jpg
Image_52.jpg
Image_53.jpg
Image_54.jpg
Image_55.jpg
Image_56.jpg
Po podmianie pompy okazało się, że problem nadal występuje więc rozebrałem zawór przelewowy żeby ścisnąć szczypcami sprężynę - to też miał być jeden z powodów problemów. Udało mi się zmienić jej wymiar o 0.5 mm:
Image_62.jpg
Image_63.jpg
Image_64.jpg
Image_65.jpg
Image_66.jpg
Na początku (to jest tuż po ściśnięciu i złożeniu do kupy hydro) była poprawa, ale już na drugi dzień.... to samo. Stanęło na tym, że ma być do mnie wysłany nowy zawór. Natomiast i tak nie mam nic do stracenia - więc za radą chlopaków:
- najpierw rozgrzeje sprężynę do czerwonego nad kuchenką, żeby była bardziej miękka
- jak to nie pomoże utnę jeden zwój.
Wygląda bowiem na to, że układ hydro ma za wysokie ciśnie na starcie - tak jakby sprężyna była za mocna. Złe ustawienia apki wykluczam bo dokładnie na tym samym układzie hydro z tymi ustawieniami latają Lelek i Smyku, u nich bezproblemowo. To jest coś mechanicznego.
Oleju używam od lat tego samego do hydro, mam go w koparce i też nie sądzę by był problemem:
Image_61.jpg
Żeby nie tracić czasu w oczekiwaniu na częsci wziąłem się za elektrykę bo jest jej w tym modelu. Oczywiście pierwsze co to uwaliłem ozdobny element maski - będzie wymieniony, ma przyjść z częściami hydro:
Image_67.jpg
Image_68.jpg
Image_69.jpg
Wziąłem się za kabinę, kolejne miliony śrubek i detali:
Image_70.jpg
Image_71.jpg
Image_72.jpg
Wnętrza kabiny ogarnięte, jest mój standardowy driver. Teraz biorę się za oświetlenie kabiny. W tym ciagniku jest nawet do 8 grup świateł jeśli komuś się zechce tak to rozplanować
Image_73.jpg
Image_74.jpg
Image_75.jpg
Image_76.jpg
Podsumowując: chciałem ambitnie, jestem w dupie z modelem. Dalej na 100 % nie wiadomo co jest problemem. Zaraz minie rok jak go kupiłem, a on w proszku

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.