Tu się witamy ...
- Maciej
- Site Admin
- Posty: 8171
- Rejestracja: 07 paź 2012, 17:47
- Has thanked: 63 times
- Been thanked: 108 times
Re: Tu się witamy ...
Nawet z resorem pod ramą na spokojnie starcza belka Tamiya. Sprawdzałeś czy tylko gdybasz?
- Maćko7
- Kierowca
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 sty 2026, 14:45
Re: Tu się witamy ...
Na forach i tutorialach widziałem jak przerabiają żeby zwiększyć skręt i max ok 45 stopni się udawało, chce uzyskać nieco więcej
myślę że się uda bazując na doświadczeniu z innymi modelami. A co wyjdzie to się okaże 
- Maćko7
- Kierowca
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 sty 2026, 14:45
Re: Tu się witamy ...
Belka firmy tamiya ma pewne ograniczenie ze względu na budowę zwrotnicy, nie tylko trzeba podszlifowac belkę ale i wąsy i jeszcze Snapy zmieniać a itak nie ma dużego skrętu. Przy tej belce która zamówiłem (można zobaczyć w garażu który założyłem) ogranicza już pióro więc zwężenie spowoduje możliwość zwiększenia skrętu
- Maćko7
- Kierowca
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 sty 2026, 14:45
Re: Tu się witamy ...
Ale dopóki nie sprawdzę jak wszystko przyjdzie jest to tylko gdybanie. Oczywiście jeżeli komuś udało się tu wycisnąć więcej skrętu chętnie się dowiem jak 
- Czesław
- Kierowca
- Posty: 82
- Rejestracja: 06 paź 2012, 21:02
Re: Tu się witamy ...
Mercedes Wieser jest w układzie osi napędowych 1-3-4, (druga jest belka). Po co walczyć o maksymalny skręt belki skoro ograniczać Ciebie będzie pierwszy most. Druga oś (belka) nie powinna mieć większego skrętu niż pierwsza.
- Maćko7
- Kierowca
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 sty 2026, 14:45
Re: Tu się witamy ...
Wiem, ale z tego co widziałem na mostach LESU są możliwe znacznie większe skręty, wolę mieć zapas najwyżej nie wykorzystany
Zależy mi żeby był jak najzwrotniejszy
- daro704
- Kierowca
- Posty: 410
- Rejestracja: 04 kwie 2019, 16:34
- Has thanked: 33 times
- Been thanked: 4 times
Re: Tu się witamy ...
To moze przydałaby sie jeszcze tylna os skrętna ?
- Maćko7
- Kierowca
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 sty 2026, 14:45
Re: Tu się witamy ...
Rozważałem
ale puki co będę chciał się trzymać oryginalnego układu... Jednak trochę powalczyć o dobry skręt można 
- Bayboos
- Kierowca
- Posty: 4
- Rejestracja: 19 mar 2026, 16:02
Re: Tu się witamy ...
Cześć wszystkim, jestem Mirek.
A skoro formalnościom stało się zadość, to może kilka słów wstępu. Bawiłem się już w życiu modelami RC, ale głównie latającymi - z minusów nigdy mi nie zależało żeby wyglądały jakoś bajecznie, ani nawet realistycznie, z plusów natomiast niejednokrotnie nie były "zwyczajne". Popełniłem nawet jeden poduszkowiec - zabawa była przednia, ale to był krótki epizod. W kwestii pojazdów kołowych większość mojego doświadczenia to chińskie zabawki 4x4 w "skali" 1:14 i 1:12. To wszystko na tę chwilę jest przeszłością (niestety), ale zostało mi sporo gratów. I wspomnień, z których część utrwalił dla potomności "znany serwis internetowy do bezpłatnego udostępniania, oglądania, oceniania i komentowania materiałów wideo"
Przechodząc do sedna: zachorowałem na Stara. Konkretnie 266, z marzeniem o kamperze itd. Ale na "pełnoskalowego" nie ma w tej chwili miejsca w moim życiu. No więc padło na model. Ale że ja normalny nie jestem, to i Star nie powinien - dlatego 288, czego chyba nie trzeba tłumaczyć
Zaczęło się od rysunków (na papierze, jestem aż tak staroświecki), z których wyszła potrzeba podejmowania decyzji, a że nie wszystko da się narysować to powstał model kartonowy (na bazie dostępnych wydawnictw) - dość prymitywny, bo nie zależało mi na super realizmie tylko na pewnych odpowiedziach. Ale jak tak patrzę na ten model to coraz bardziej "muszę" żeby po pierwsze lepiej wyglądał, a po drugie jeździł.
Niestety nie ma na rynku Starów RC do kupienia, jedyne wyjście to zrobić coś samemu. Trzeba tylko wiedzieć co i mieć jak... i znów, najlepiej (najszybciej) było by kupić jakieś części i poskładać, ale przy obecnej "ponad-obfitości" na rynku nawet nie wiem gdzie zacząć szukać.
Do zawitania na to forum zachęcił mnie kolega z innego - konkretnie rc-trial.pl. Ale... samodzielne szukanie wielu konkretnych odpowiedzi na forach bywa trudne. Doceniam skarbnicę wiedzy jaką są takie fora, mają jednak jedną wspólną wadę: akurat ta wiedza, której w danej chwili potrzeba, jest zwykle zakopana bardzo głęboko. Gdzieś w środku jakiegoś wątku ktoś "od niechcenia" wspomina o czymś ważnym, bez szczegółów "bo przecież wszyscy to wiedzą".
I to by było w zasadzie tyle. Dalej oczywiście będę forum przekopywał, ale wdzięczny będę za każdą poradę i pomoc. Poczynając od odpowiedzi na fundamentalne pytanie: który z działów forum byłby najbardziej odpowiedni do takiej dyskusji?... Z góry wielkie dzięki.
A skoro formalnościom stało się zadość, to może kilka słów wstępu. Bawiłem się już w życiu modelami RC, ale głównie latającymi - z minusów nigdy mi nie zależało żeby wyglądały jakoś bajecznie, ani nawet realistycznie, z plusów natomiast niejednokrotnie nie były "zwyczajne". Popełniłem nawet jeden poduszkowiec - zabawa była przednia, ale to był krótki epizod. W kwestii pojazdów kołowych większość mojego doświadczenia to chińskie zabawki 4x4 w "skali" 1:14 i 1:12. To wszystko na tę chwilę jest przeszłością (niestety), ale zostało mi sporo gratów. I wspomnień, z których część utrwalił dla potomności "znany serwis internetowy do bezpłatnego udostępniania, oglądania, oceniania i komentowania materiałów wideo"
Przechodząc do sedna: zachorowałem na Stara. Konkretnie 266, z marzeniem o kamperze itd. Ale na "pełnoskalowego" nie ma w tej chwili miejsca w moim życiu. No więc padło na model. Ale że ja normalny nie jestem, to i Star nie powinien - dlatego 288, czego chyba nie trzeba tłumaczyć
Niestety nie ma na rynku Starów RC do kupienia, jedyne wyjście to zrobić coś samemu. Trzeba tylko wiedzieć co i mieć jak... i znów, najlepiej (najszybciej) było by kupić jakieś części i poskładać, ale przy obecnej "ponad-obfitości" na rynku nawet nie wiem gdzie zacząć szukać.
Do zawitania na to forum zachęcił mnie kolega z innego - konkretnie rc-trial.pl. Ale... samodzielne szukanie wielu konkretnych odpowiedzi na forach bywa trudne. Doceniam skarbnicę wiedzy jaką są takie fora, mają jednak jedną wspólną wadę: akurat ta wiedza, której w danej chwili potrzeba, jest zwykle zakopana bardzo głęboko. Gdzieś w środku jakiegoś wątku ktoś "od niechcenia" wspomina o czymś ważnym, bez szczegółów "bo przecież wszyscy to wiedzą".
I to by było w zasadzie tyle. Dalej oczywiście będę forum przekopywał, ale wdzięczny będę za każdą poradę i pomoc. Poczynając od odpowiedzi na fundamentalne pytanie: który z działów forum byłby najbardziej odpowiedni do takiej dyskusji?... Z góry wielkie dzięki.
to się nazywa przywitanie