Na szczęście udało się przedstawić tę historię jako "samo się zmieliło" majfrendowi, a że te koparki cierpią na przypadłość mielenia zębatek z uwagi na błędy konstrukcyjne - to przeszło i zostały mi wysłane "na gwarancji" za free zestawy naprawcze
Koparka obeschła: Jak widać kamyczków było na targach co nie miara:
Już jakiś czas czekały dostarczone z Azji (dzięki Danielu!) zestawy naprawcze mechanizmów napędu: Więc jak znalazłem moment to siadałem i podmieniłem. Podmiana banalna, wystarczy pilnować instrukcji bo koła zębate mają różne grubości i moduły.
Instrukcja nakazuje zmieniać obie strony gdyż ma być przełożenie inne niż pierwotne. Szczerze - nie widzę żadnych różnic w kołach zębatych. Może każde rożni się o 1 ząb i łącznie daje to jakiś efekt:
Tak wyglądała zmielona zębatka atakująca:
a tak porównanie "nowej" i "starej" (stara wyżej):
Koparka przepalona, pojeżdzone na sucho po macie na biurku, wszystko działa. Do skrzynki i sen zimowy.