Re: LESU SK 500 czyli KOBELCO SK 500
: 02 cze 2026, 07:04
Siemanko
Przy okazji wrzucania fotek ze spota wrzucę od razu parę sztuk z serwisu koparki. Na poprzednim spocie padło mi kolejne serwo Lesu w rozdzielaczu. Daniel (Lelek) zarekomendował żeby podmienić na Yiping 6kg (standardowe Lesu mają 3 kg). Od razu na spocie dobiliśmy targu gdyż miał takie serwo luzem
Więc klasycznie zaczęło się od prucia koparki - ściany, przeciwwaga itd O dziwo cała płyta koparki jest i była sucha, trochę oleju miałem pod przeciwwagą - mogło być tak, że wylał się gdy była przechylana/noszona Ciągle w rozdzielaczu mam wolną jedną sekcję bez serwa - to jest na dodatkowy osprzęt i rurki z wyjściami na małym ramieniu: Stare i nowe serwo mają taką samą odległość od mocoania uszu do końca tulejki, która otwiera sekcje w rozdzielaczu - a to ważne bo za wysoka główka powodowałaby opory:
Pasowało: Przy okazji po 2 latach dowiedziałem się, że krata na przedniej szybie jest uchylna
Postanowiłem też skrócić przydługie węże od blokowania łyżki co skończyło się ukręceniem gwintu w rurce, ułamaniem króćca i koniecznością wkręcenia na klej do gwintów szybkozłącza
Koparka po serwisie przepracowała na spocie 5h (apka zlicza mi rzeczywisty czas pracy pompy) - i na razie nic się nie zepsuło
Przy okazji wrzucania fotek ze spota wrzucę od razu parę sztuk z serwisu koparki. Na poprzednim spocie padło mi kolejne serwo Lesu w rozdzielaczu. Daniel (Lelek) zarekomendował żeby podmienić na Yiping 6kg (standardowe Lesu mają 3 kg). Od razu na spocie dobiliśmy targu gdyż miał takie serwo luzem
Więc klasycznie zaczęło się od prucia koparki - ściany, przeciwwaga itd O dziwo cała płyta koparki jest i była sucha, trochę oleju miałem pod przeciwwagą - mogło być tak, że wylał się gdy była przechylana/noszona Ciągle w rozdzielaczu mam wolną jedną sekcję bez serwa - to jest na dodatkowy osprzęt i rurki z wyjściami na małym ramieniu: Stare i nowe serwo mają taką samą odległość od mocoania uszu do końca tulejki, która otwiera sekcje w rozdzielaczu - a to ważne bo za wysoka główka powodowałaby opory:
Pasowało: Przy okazji po 2 latach dowiedziałem się, że krata na przedniej szybie jest uchylna
Postanowiłem też skrócić przydługie węże od blokowania łyżki co skończyło się ukręceniem gwintu w rurce, ułamaniem króćca i koniecznością wkręcenia na klej do gwintów szybkozłącza
Koparka po serwisie przepracowała na spocie 5h (apka zlicza mi rzeczywisty czas pracy pompy) - i na razie nic się nie zepsuło