chcę Wam przedstawić projekt, z którym woziłem się ostatnie... kilka miesięcy. Mój 6 letni syn jest wielkim fanem autobusów, tramwajów, pociągów itd. Postanowiłem, że zbuduję mu "na szybko" jakiś autobus w naszej skali. Traf chciał, że taki projekt miał zaczęty Hauler
Doszliśmy do porozumienia i rozpoczęty przez Haulera projekt zmienił właściciela, odleżał u mnie z rok na szafie i jakoś przed wakacjami siadłem sobie do tego tematu
Jest to wariacja projektu z Cults3d https://cults3d.com/en/3d-model/game/solaris-urbino-12
Natomiast twórca po pierwsze nie skończył go (np nie ma wnętrza i wielu innych rzeczy), a po drugie zasadniczo to projekt 1:10. Pliki są wymieszane, podublowane, pocudowane. Ogólnie gdybym wiedział to wszystko co wiem teraz przed startem tego projektu to bym nie zaczynał
Od Haulera dostałem taką skorupkę:
Żeby model nie był statyczny musiałem zaprojektować mocowanie belki przedniej. By tego dokonać trzeba było plik STL z całym segmentem przednim przeskalować w slicerze na 70 % (bo był w skali 1:10), potem otworzyć STLa w DSM i poświęcić kupę czasu, żeby zrobić z mesha (siatki) bryłę:
Całość zewnętrznej obudowy została wymieniona żeby autobus miał żółto-czerwone barwy MZA Warszawa (przy okazji nauczyłem się malować elementy do druku w Bambu Studio):
Żeby ten cudak jeździł wybrałem rozwiązanie na dwóch silnikach - most odpadł z uwagi na niską podłogę, nie było za bardzo jak rozsądnie przenieść napędu z wieży silnika na most nie puszczając wału kardana w środku autobusu.
Więc model napędzają 2 silniki 12V, o średnicy 28 mm, na nich są metalowe piasty, a na piastach zaprojektowane i wydrukowane felgi:
Na przednią oś użyłem skróconej belki od ciężarówek Tamiya, doprojektowałem podwójnie łożyskowane felgi: Potem poszły pierwsze druki i przymiarki:
Jak to bywa przy takich projektach - było sporo zmian i poprawek: Tak to szło:
Ogólnie używałem sporo insertów wtapianych lutownicą - do wydruków 3d jak znalazł: Sporo zabawy miałem z doprojektowaniem belki górnej nad oknami (w pierwotnym projekcie tam był pomyślany, ale niedokończony jakiś mechanizm otwierania drzwi):
Ja też ambitnie planowałem mechanizm otwierania drzwi na serwo. Najpierw do wewnątrz, potem do zewnątrz. Natomiast przy moich umiejętnościach połączonych z tym, że bryła autobusu nie była przeze mnie projektowana i nie miałem plików - nie dałem rady
Silniki z tyłu są w drukowanych tulejkach, które tworzą oś wahliwą:
Od nowa musiałem narysować cały dach wzorując się na oryginale:
We wnękę wieży silnika wjechał głośnik, regulator, moduł TBS micro (dziękuję Sławku za zaprogramowanie), cała elektryka. Pakiet z tyłu: Model ma proste oświetlenie i dźwięk:
Tak wygląda finalnie, nie zamierzam dodawać detali, wnętrza itd - dla dziecka to zbędne, a ja nie bardzo mam czas na dalsze pracę przy tym autobusie:
Wyszedł straszny ulep, kątów nie trzyma, wszędzie szpary, okna z pleksy wycięte krzywo, wszystko na szybko. Ten model nie jest kolejnym z progresem z mojej strony, raczej w dół